Margotte Kaczanowska | Psychotherapist | M.A., S.T.S.R.,  RSW, Member of OACCPP

416-769-6339
Życzeniem tej strony internetowej jest wzbogacenie teorii i praktyki terapii narracyjnej zarówno w języku polskim jak i angielskim

Warte Przeczytania

Życie. Piękna Katastrofa

Autor: Jon Kabat-Zinn

Wydawca:
Czarna Owca Jacek Santorski & Co.

ISBN: 978-83-7554-139-7

 


Tytuł oryginału:

Full Catastrophe Living
Using the Wisdom of Your Body and Mind to Face Stress, Pain and Illness

Mądrością ciała i umysłu możesz pokonać stres, choroby i ból

Ta książka to zaproszenie dla czytelnika, by ruszyć w podróż pełną samorozwoju, odkrywania samego siebie, nauki i uzdrowienia. Opiera się na dziesięciu latach doświadczeń z badań klinicznych na ponad 4 tyś. ludzi, którzy rozpoczęli tę podróż na całe życie od ośmiotygodniowego kursu pod nazwą Program Redukcji Stresu i Relaksacji (PRSiR) w klinice medycznej przy Uniwersytecie Michigan. PRSiR, albo inaczej klinika stresu, to nowy rodzaj leczenia w nowej gałęzi medycyny zwanej medycyną behawio-ralną. Zakłada ona, że czynniki umysłowe i emocjonalne, czyli sposób, w jaki myślimy
i zachowujemy się, mogą mieć znaczący wpływ — dobry lub zły — na nasze zdrowie fizyczne i na naszą zdolność do uporania się z chorobą czy obrażeniami.

Ludzie, którzy ruszają w tę podróż z kliniki stresu, próbują odzyskać kontrolę nad swoim zdrowiem i osiągnąć przynajmniej częściowy spokój ducha. Przybywają kierowani przez swoich lekarzy z powodu najróżniejszych problemów medycznych, od bólu głowy, nadciśnienia i bólu pleców aż po choroby serca, raka czy AIDS. Są wśród nich młodzi, starzy i ci w średnim wieku. W klinice stresu uczą się, jak o siebie zadbać. Nie jest to coś, co ma zastąpić ich terapię medyczną, ale coś, co ma ją istotnie uzupełnić.

Od lat wielu ludzi pyta, jak mogą nauczyć się tego, co nasi pacjenci poznają na tym ośmiotygodniowym kursie, który w istocie jest intensywnym samodzielnym programem szkoleniowym na temat sztuki świadomego życia. Ta książka to odpowiedź na te pytania. Ma być praktycznym przewodnikiem dla każdego, zdrowego lub chorego, kto chce pokonać własne ograniczenia i osiągnąć wyższy poziom zdrowia i samopoczucia.

PRSiR opiera się na rygorystycznym i systematycznym szkoleniu uważności (mindfulness), formy medytacji, która najpierw rozwinęła się w buddystycznej tradycji Azji. Mówiąc najprościej, uważność to świadomość każdej chwili. Pielęgnuje się ją przez celową koncentrację na rzeczach, nad którymi zwykle się nie zastanawiamy. Jest to systematyczny rozwój nowych rodzajów kontroli i mądrości w naszym życiu, oparty na naszych wewnętrznych zdolnościach relaksacji, skupiania uwagi, świadomości i percepcji.

Klinika stresu to nie oddział ratunkowy, gdzie ludzie są biernymi odbiorcami pomocy
i porad terapeutycznych. To raczej ośrodek aktywnego uczenia się, w którym ludzie, wykorzystując swoje mocne strony, dążą do poprawy własnego zdrowia i samopoczucia. W tym procesie nauki od początku zakładamy, że dopóki człowiek oddycha, jest z nim lepiej niż gorzej, choćby nie wiem jak chory i bezradny się czuł. Jeśli jednak chce zmobilizować swoje wewnętrzne rezerwy umożliwiające rozwój i zdrowienie, jeśli chce zupełnie inaczej niż dotąd pokierować swoim życiem, będzie musiał zdobyć się na pewien wysiłek iwykrzesać z siebie nieco energii. Między sobą mówimy, że uczestnictwo
w Programie Redukcji Stresu bywa stresujące. Czasami wyjaśniam to tak: zdarza się, że trzeba rozpalić ogień, by ugasić inny. Nie ma leków, które uodpornią was na stres czy ból, magicznie rozwiążą wasze problemy życiowe czy przyspieszą zdrowienie. Potrzebny jest wasz świadomy wysiłek, by ruszyć w stronę zdrowienia i wewnętrznego spokoju.

Każdy, kto zna tę książkę, jest w stanie sobie wyobrazić, że życie z Zorbą samo w sobie musiało być "pełną katastrofą" dla jego żony i dzieci. Jak to często bywa, podziwiany publicznie bohater potrafi w prywatnym życiu zranić wielu bliskich. Ale od kiedy pierwszy raz to usłyszałem, miałem wrażenie, że zwrot "pełna katastrofa" oddaje coś pozytywnego na temat zdolności ludzkiego ducha do pokonywania największych trudności w życiu i do poszukiwania w nim miejsca, by móc rosnąć w siłę i mądrość. Dla mnie zmierzenie się
z pełną katastrofą oznacza odnalezienie i pogodzenie się z tym, co w nas samych ajbardziej ludzkie. Nie ma na ziemi człowieka, który nie miałby własnej wersji pełnej katastrofy.

Katastrofa nie oznacza tu tragedii. To raczej smutna potęga naszych życiowych doświadczeń. Składają się na nią kryzysy i tragedie, ale także kolejne drobiazgi, które nam się nie układają. Ten zwrot przypomina nam, że życie wciąż płynie, że wszystko, co wydaje nam się stałe, jest jedynie tymczasowe i wciąż się zmienia. Mowa tu o naszych ideach, opiniach, związkach, posadach, majątku, dziełach, ciałach, o wszystkim.

W tej książce będziemy się uczyć i ćwiczyć sztukę akceptacji pełnej katastrofy. Będziemy to robić po to, by życiowe burze, zamiast nas zniszczyć czy ograbić z sił i nadziei, wzmocniły nas i nauczyły czegoś o życiu, rozwoju i zdrowieniu w świecie pełnym tymczasowości i przemian, a czasami wielkiego bólu. Częścią tej sztuki jest nauka patrzenia na siebie i świat w nowy sposób, poznanie nowych sposobów pracy z własnym ciałem, myślami, uczuciami i spostrzeżeniami. Nauczymy się też trochę więcej śmiać
z różnych rzeczy, w tym z nas samych. A przy tym będziemy w praktyce szukać równowagi i utrzymywać ją najlepiej jak potrafimy.